Wakacje! Dużo wolnego czasu, wycieczki i zabawy! :D Czy podczas tych 74 dni można przyjemnie ćwiczyć kompetencje matematyczne? Można!

MATEMATYCZNE ZABAWY WAKACYJNE 2019

W wakacje zawsze jest coś do roboty – zarówno kiedy się jest dzieckiem i tym bardziej, kiedy się jest dorosłym (bo czasem trzeba zorganizować dzieciom zajęcie!)

Planszówki matematyczne

Możemy iść na „łatwiznę“ i po prostu zaopatrzyć dzieci w „podręczny zestaw planszówek“. Bardzo wiele planszówek kształtuje umiejętności matematyczne:

  1. Cashflow (dla dorosłych i dla dzieci!)
  2. Monopol
  3. Rummikub
  4. Mistrz Logiki /Master Mind
  5. Qwirkle
  6. Alhambra
  7. Rój

Tak naprawdę gra nie musi zawierać w sobie cyfr, żeby być grą matematyczną. Ważne, żeby rozwijała umiejętności, które są potrzebne w wielu obszarach życia, m.in. w matematyce. To już dużo.

Zakupy

Lody, gofry, pamiątki z wakacji… Za to wszystko trzeba zapłacić. Dobrze ustalić z dzieckiem wysokość wydatków np. na tydzień. „Wojtuś, w tym tygodniu jesteśmy w Niechorzu. Dostajesz ode mnie 50 zł i wszystkie lody, gofry i zabawki kupujesz sobie sam. Jak wydasz wszystko do środy, to nie będziesz miał nic na pozostałe dni.“ I teraz bardzo ważna rzecz – jeśli dziecko faktycznie wyda wszystko w trzy dni, to absolutnie nie wolno Wam dokładać Mu pieniędzy!! „Tatoooooooooo, ale są wakacje, proooszę, błagam, będę płakać przez 4 dni….. dołóż mi jeszcze dychę…“ Choćby Wam miało serce pęknąć, a Bałtyk wyschnąć, musicie być konsekwentni. Jedyną opcją jest… dorobienie sobie dodatkowych pieniędzy (przypominam wpis sprzed kilku miesięcy). „Wojtuś, za noszenie leżaków na plażę i z powrotem dostaniesz 4 zł. Zgadzasz się na taką pracę?“

Czy gdybyście wydali całą swoją wypłątę w połowie miesiąca i zabrakło Wam na rachunki i paliwo, to błagając szefa dostalibyście dodatkowe pieniądze? :) Uczcie swoje dzieci mądrego gospodarowania pieniędzmi, które mają. To bardzo ważna lekcja, a wakacje są do tego idealnym momentem.

Wakacyjna praca

Warto dać swojemu dziecku szansę zarabiania podczas wakacji. Niech to będzie faktyczna praca, dopasowana do siły dziecka. Może być to coś małego, nawet 2 zł dziennie.

„Kasiu, mamy dla Ciebie propozycję, byś przez 3 tygodnie, codziennie, powtarzała ze swoim młodszym bratem alfabet. Zapłacimy Ci za to 2 zł dziennie. Tydzień ma ile dni?“ „ Tydzień ma 7 dni, tato.“ „Świetnie. Więc ile dni mają 3 tygodnie?“ „3 razy 7 to… 21.“ „Więc jeśli każdego dnia zarobisz 2 zł, to ile zarobisz prze 21 dni?“

(Warto w tym miejscu przypomnieć lub wprowadzić metodę pisemnę.)

„21 dni pomnożone przez 2 zł to 42 zł. I będę mogła wydać te pieniądze na co będę chciała?“ „Tak, Kochanie, bo to będą Twoje zarobione pieniądze.“

Plaża

Pytania matematyczne, które warto zadać na plaży (dopasujcie poziom trudności do wieku dzieci):

„Ile osób w czerwonych kąpielówkach widzisz w pobliżu nas?“ „Ile osób z niebieskimi ręcznikami leży naokoło nas?“ Gdyby dodać te w czerwonych kąpielówkach do tych z niebieskimi ręcznikami to ile byłoby osób?“

„Ile babek z piasku już zrobiłaś? Czy to liczba parzysta, czy nieparzysta?“

„Do godziny 12:00 na stanowisku jest 3 ratowników, o 12:00 przychodzi jeszcze jeden ratownik, a o 15:00 dwóch idzie do domu. Ilu ratowników jest o 15:05?“

Na plażę warto wziąć ze sobą wspomniane wyżej planszówki lub… wspomóc się telefonem lub tabletem. Tak, dobrze przeczytaliście – napisałam te dwa słowa: tablet i telefon :D Ale tych sprzętów używamy pod pewnymi warunkami:


  1. Są na nich tylko aplikacje, które zaliczają się do grupy „edukacyjne“.
  2. Dziecku nie wolno instalować dodatkowych aplikacji.
  3. Czas użytkowania to maksimum pół godziny dziennie (na przykład podczas odpoczywania po pływania)

Odsyłam do Superbelfrów i ich listy aplikacji matematycznych<3

Od siebie dodam dwie aplikacje:

Operation Math Code Squad – płatna, ale warta kilkunastu złotych, bo budzi dużo emocji, ponadto można w nią grać aż do 4 osób jedncześnie (aplikacja nawiązuje do tajnych agentów i rozbrajania bomb – jeśli agenci nie rozbroją bomby na czas, dokonując obliczeń, to bomba… wybucha!)

Little Alchemy – to polska, bezpłatna aplikacja, która z pozoru nie jest matematyczna, jednak ćwiczenie logicznego myślenia i „kombinowania“ jest podane w tak przyjemnej i wciągającej formie, że u mnie ta aplikacja jest w grupie „aplikacje matematyczne“

Tak jak z pieniędzmi, możecie iść na „układ“, jeśli po ustawowych 30 minutach spotkacie się z dziecięcym trzęsieniem ziemi. „Tatoooooo, błagam, jeszcze 5 minut, ja muuuuuuuszę dokończyć jeszcze jedną rzecz!“ „Dobrze, synu, możesz korzystać jeszcze 5 minut z telefonu, jeśli przebiegniesz się 5 razy stąd do brzegu morza i z powrotem.“ Młody nawdycha się jodu podczas intensywnego oddychania, a 5 minut na tablecie to żadna tragedia. Natomiast po tych 5 minutach… koniec zabaw z tabletem.

I znowu wspomnę o konsekwencji. Nie pozwólcie na to, by pół godziny zamieniło się w półtorej godziny. Pokażcie dziecku na zegarku, jak odczytać, że minęło pół godziny i trzymajcie się czasu – lub nie dawajcie dzieciom tabletów i telefonów wcale.

Góry

W górach doskonale liczy się odległości, bo na drogowskazach często jest napisane: „Morskie oko - 1,3 km“.

Na początek pokażcie dzieciom, ile to metr, a ile to kilometr. Niech to zobaczą i poczują – w nogach :) „Synu, kilometr to mniej więcej jak stąd do tamtego schroniska, widzisz je?“ „Widzę, tato.“

„Córko, 1 metr to mniej więcej taki duży krok. Daj mi rękę i razem zróbmy krok o długości jednego metra.“

„Dzieci, jak myślicie, 1 kilometr to ile metrów?“

Kiedy dzieci znają i czują te dwie jednostki, możecie przeliczać z nimi długość trasy, którą macie zamiar przejść lub którą przeszliście poprzedniego dnia.

Niektórzy z Was mogą pokusić się o przeliczanie tempa marszu….

Kolonie i kieszonkowe

Taaak… Dziecko jedzie na kolonie. Możecie dać wychowawcy koperty na każdy dzień kolonii, po 20 zł w każdej kopercie, albo dać dziecku całość pieniędzy. Obie opcje są dobre, o ile wcześniej siądziecie z dzieckiem i wspólnie PRZELICZYCIE, ile pieniędzy dziecko dostaje na kolonie. To ważne, aby wiedziało, jaką kwotą w sumie zarząda.

„Staś, kolonie trwają 7 dni. Na każdy dzień masz po 20 zł. Ile to razem?“ „7 dni razy 20 zł to 140 zł. To dużo pieniędzy, tato."" „Zgadza się. Pan wychowawca każdego dnia będzie dawał Ci jedną kopertę. Jeśli oszczędzisz jakieś pieniądze i przywieziesz je z powrotem, to będziesz miał na inne wydatki. Ile byś odłożył, gdybyś każdego dnia oszczędzał po 5 zł?“ „35 zł, Tato. A muszę oszczędzać podczas kolonii? „Nie musisz, synu, to Twoje wybory.“

„Ola, dostajesz 200 zł na całe kolonie. Rządź się nimi tak, żebyś była zadowolona i nie musiała pożyczać. A jeśli zaoszczędzisz jakąś kwotę podczas kolonii to dołożymy Ci połowę tej kwoty w ramach nagrody za umiejętność oszczędzania.“

(nie mogłam się powtrzymać, musiałam napisać to ostatnie zdanie o nagrodzie za oszczędzanie :D )

Wynajem sprzętu

Niezależnie, gdzie i czym jedziecie, jeśli sami przeliczacie, co się bardziej opłaca, pokażcie dzieciom, jak to robicie.

„Kasiu, kiedy będziemy w Chorwacji, chcemy wypożyczyć ponton. Dzień wynajmu pontonu to koszt 400 zł. Planujemy pływać dwa lub trzy dni. Co nam się bardziej opłaca, wypożyczć ponton na dwa dni, a trzeciego pójść całą naszą czterosobową rodziną na uliczne przedstawienie, które kosztuje 50 zł za osobę, czy pływać trzy dni pontonem?“

Dodatkowo, dziecko poczuje się ważne, kiedy powierzycie mu takie odpowiedzialne zadanie, jak przeliczenie tego, co bardziej sie opłaca całej rodzinie.

KORZYŚCI

Kiedyś rodzice uczyli swoje dzieci,biorąc je ze sobą do pracy i ucząc je zawodu (kilka wpis sprzed kilku miesięcy).

Rodzic uczy swoje dziecko m.in. poprzez wspólne doświadczanie i tłumaczenie dziecku zjawisk, które obserwuje. Opalanie się na plaży, wędrówka górska czy wakacyjne zarabianie to są właśnie te okazje, kiedy macie możliwość uczyć swoje dzieci matematyki podczas najprawdziwszych, życiowych sytuacji. Przecież o to chodzi w matmie!

Dodam jeszcze, że podczas takiej długiej przerwy jak wakacje, dzieci zapominają wiele z tego, czego nauczyły się podczas minionego roku szkolnego. Wyzwania intelektualne są więc bardzo potrzebne, aby dziecięce umysły się nie uwsteczniały. Mój nauczyciel łaciny nazywał to bardziej dobitnie. Mówił, że „umysł podczas długich wakacji gnuśnieje“. Więc nie upieram się już nawet przy matematyce, ćwiczcie z dziećmi biologię i geografię, byle cokolwiek… (a jeśli geografię to zróbcie temat „skala“, bo na lekcjach matmy też się przyda :D)

NOTA BENE

Przypomnę na koniec, że najważniejszymi nauczycielami swoich dzieci jesteście Wy sami. Spędzacie z dziećmi najwięcej czasu oraz z Wami są one związane najmocniej. Więc wszystkie lekcje, które przeżyją z Wami, zapamiętają najgłębiej, najdłużej i najlepiej.

Bezpiecznych i przyjemnie edukacyjnych wakacji życzę!